Życie po rozwodzie: 7 zaskakujących mitów na temat chorób wenerycznych

Jako autor tekstów medycznych, jedną z moich najbardziej satysfakcjonujących ról jest rola edukatora. Mogę pisać teksty, które uczą lekarzy o nowym leku lub jak opiekować się zatrutym pacjentem (ponieważ jestem również toksykologiem), lub uczę studentów weterynarii o odtrutkach dla zatrutych zwierząt. Piszę również, aby edukować pacjentów, jak utrzymać siebie i swoje rodziny w zdrowiu. Dlaczego więc pisarka medyczna prowadzi bloga na stronie SAS for Women? Odkryłam, że istnieje krytyczna potrzeba edukowania kobiet, zwłaszcza starszych, które poruszają się po nowym życiu po rozwodzie, jak chronić się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową (STD), znanymi również jako infekcje seksualne (STI).

Kobiety, które były w długim małżeństwie mogą być teraz w ich 40s lub starszych. Kobiety te nie należą do grupy wiekowej, do której adresowana jest edukacja na temat chorób przenoszonych drogą płciową i mogą nie myśleć o ryzyku, jakie podejmują, gdy ciąża nie jest już dla nich problemem.

Podczas przechodzenia przez proces wychodzenia z rozwodu i podejmowania kroków w celu odbudowania swojego życia, proszę przeczytać i zastanowić się nad tymi siedmioma mitami na temat STI. Mają one być krótkie i łatwe do przyjęcia, więc zaczniesz swoją osobistą edukację i ochronę. Aby uzyskać więcej szczegółów, przeczytaj stronę Centers for Disease Control and Prevention na temat chorób wenerycznych lub porozmawiaj ze swoim pracownikiem służby zdrowia. A jeśli uważasz, że możesz mieć STI, umów się na wizytę u swojego lekarza.

Mit 1: STI są przenoszone tylko przez płyny ustrojowe

Niektóre STI są przenoszone poprzez kontakt skóra do skóry (takie jak opryszczka lub wirus brodawczaka ludzkiego ), a kontakt z płynem ustrojowym nie jest konieczny do ich przeniesienia. Tak więc, chociaż niektóre STI wymagają kontaktu z płynem ustrojowym, inne nie. Prezerwatywa zakrywa tylko tyle skóry (zob. mit nr 5). 

Mit 2: Mój partner nie przeszedł testów na STI, więc nie jest zarażony

Jeśli ktoś jest narażony na STI i jest badany zbyt wcześnie, badanie STI może nie wykryć infekcji, ponieważ może nastąpić opóźnienie w pojawieniu się objawów (lub brak objawów) i/lub opóźnienie w uzyskaniu pozytywnego wyniku badania. Ponadto, testy STI nie mogą wykryć wszystkich STI. Na przykład, u mężczyzn nie ma testu na obecność wirusa HPV.

Mit 3: Seks oralny jest całkowicie bezpieczny

Istnieją pewne choroby przenoszone drogą oralną (zarówno przez osobę uprawiającą seks, jak i przez osobę, która go uprawia), takie jak HPV, opryszczka i rzeżączka. Niektóre szczepy wirusa HPV są powiązane nie tylko z rakiem szyjki macicy, ale także z rakiem przełyku (co sprawia, że seks oralny bez zabezpieczenia jest większym zagrożeniem dla zdrowia, niż niektóre kobiety mogą sobie zdawać sprawę). Bezpieczniejsze praktyki seksualne w przypadku seksu oralnego obejmują stosowanie prezerwatywy lateksowej lub zapory dentystycznej.

Mit 4: Jeśli nie widzę pęcherzyków, nie ma szans, aby mój partner miał opryszczkę

Partnerzy zarażeni opryszczką mogą przenosić zakażenie nawet przed pojawieniem się pęcherzyków. Wiele osób z opryszczką narządów płciowych nie wie, że w ogóle ją ma. Należy pamiętać, że badanie na obecność opryszczki może nie być uwzględnione w panelu badań STI.

Mit 5: Prezerwatywy są w 100% skuteczne

Nic, z wyjątkiem abstynencji, nie jest w 100% skuteczne w zapobieganiu chorobom przenoszonym drogą płciową. Tak więc nawet w przypadku prezerwatyw istnieje ryzyko. Używanie prezerwatyw lateksowych przy każdej aktywności seksualnej oraz znajomość historii seksualnej partnera i statusu badań na STI może znacznie zmniejszyć to ryzyko.

Mit 6: Testy na STI wykonuje się podczas corocznych badań kontrolnych

Może tak być, ale zweryfikuj to. Nie wszystkie badania kontrolne, nawet u ginekologa-położnika, obejmują testy na STI. Zapytaj swojego lekarza, jakie badania są wykonywane i czy w oparciu o Twoją historię seksualną potrzebujesz dodatkowych badań. Alternatywnie, możesz również rozważyć opcję testu STD w domu, który można zamówić online. Kiedy zestaw zostanie dostarczony, będziesz postępować zgodnie z prostymi instrukcjami dotyczącymi pobrania próbki, a następnie odeślesz ją do laboratorium w celu analizy.

Mit 7: Jeśli jestem w wyłącznym/monogamicznym związku, nie ma ryzyka STI

Zobacz Mit 2. Czasami może minąć kilka miesięcy zanim infekcja pojawi się na ekranie STI, a wiele STI nie ma żadnych objawów. Pamiętaj, że nie chodzi tylko o to, z kim Twój partner jest teraz, ale również o to, z kim był w poprzednich miesiącach.

Bez wątpienia poruszasz się po wielu ścieżkach w swoim nowym życiu jako niezależna kobieta. Czytanie tych informacji może być przytłaczające, a nawet przerażające. Ale wiedza to potęga, jeśli chodzi o zachowanie zdrowia. Kobiety (i mężczyźni) muszą być świadome ryzyka chorób przenoszonych drogą płciową bez względu na wiek. Niektóre strategie, takie jak trzymanie prezerwatyw pod ręką (i używanie ich!) oraz dzielenie się ostatnimi wynikami testów na STI między partnerami, mogą pomóc zmniejszyć ryzyko STI. Jeśli myślisz o randce lub już na nią chodzisz, przygotuj plan, w jaki sposób poruszysz temat STI ze swoim nowym partnerem i jak upewnisz się, że oboje jesteście poinformowani o statusie STI. Ty i Twój partner możecie się przebadać razem lub możecie się podzielić wynikami badań przez e-mail (abyś mogła zobaczyć, na co dokładnie został przebadany).

Dr Allison Muller, Pharm.D, D.ABAT, jest certyfikowanym przez zarząd toksykologiem i zarejestrowanym farmaceutą z ponad 20-letnim doświadczeniem w dziedzinie toksykologii klinicznej. Po prawie 20-letniej karierze jako kierownik Centrum Kontroli Zatruć w Szpitalu Dziecięcym w Filadelfii, dr Muller jest obecnie niezależnym konsultantem specjalizującym się w medycynie i toksykologii klinicznej.

Komentarze |0|

Legenda *) Pola oznaczone gwiazdką są wymagane
**) Możesz używać tych znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
Kategoria: Inne