Romantyczny i tropikalny ślub na prywatnej wyspie na Bora Bora

Dwa lata przed tym, jak kiedykolwiek skrzyżowała ścieżki z Jamesem, Alyssa Julya Smith była w The St. Regis Bora Bora Resort kręcąc film Couples Retreat. „Zawsze mówiłam, że chcę tam wrócić z kimś, kogo kocham, bo to było najbardziej magiczne miejsce, w jakim kiedykolwiek byłam” – mówi. Dwa lata później, czwartego lipca, spotkała tę osobę – choć wtedy jeszcze o tym nie wiedziała. 

Alyssa, prowadząca program telewizyjny i influencerka lifestylowa, poznała Jamesa na łodzi w swoim rodzinnym mieście Newport Beach w 2010 roku. „Nie zaczęliśmy oficjalnie randkować aż do 2014 roku”, mówi. „Timing jest wszystkim!” 

Kiedy przyszło do planowania ślubu podczas pandemii – po propozycji Christmastime w 2019 roku – timing był znowu wszystkim. Odwołali już dwa wesela: dużą imprezę w Aspen i mniejszy, tylko rodzinny romans w Santa Barbara. „Zarezerwowaliśmy Bora Bora na miesiąc miodowy; było to jedno z niewielu miejsc, w których mogliśmy podróżować”, mówi Alyssa. „Więc w ciągu dwóch tygodni zdecydowaliśmy się uciec podczas naszego miesiąca miodowego w Polinezji Francuskiej, tylko my dwoje. Czuliśmy, że to jedyna rzecz, którą możemy kontrolować w tym momencie, a my po prostu chcieliśmy się pobrać.” 

Więc to jest dokładnie to, co zrobili, mówiąc „I do” sam na prywatnej wyspie 31 października 2020 roku. Po raz kolejny otrzymali znak, że czas był w sam raz. „To była pełnia niebieskiego księżyca w dniu, w którym się pobraliśmy”, mówi Alyssa. „Raz w niebieskim księżycu!” 

Czytaj dalej, aby zobaczyć elopement na wyspie w całym swoim pięknie, zaplanowane przez szwagierkę panny młodej Tory Smith ze Smith + James i sfotografowane przez Sarah Falugo.

Zdjęcie autorstwa Sarah Falugo

Nadwodna willa Alyssy i Jamesa w The St. Regis była jak z bajki. Chociaż wyjazd miał być ich miesiącem miodowym, to kiedy para zdecydowała się na ucieczkę, poprosiła Smith o pomoc w zorganizowaniu ich intymnych zaślubin. „Zajęła się wszystkim” – mówi Alyssa. „Zaplanowała również nasze dwa inne 'prawie wesela’, co oznacza, że poradziła sobie z wieloma załamaniami. W zasadzie zaplanowaliśmy trzy wesela w ciągu ostatniego roku. Trzeci raz to urok!” 

fot. Sarah Falugo

Fot. Sarah Falugo

Fot. Sarah Falugo

Fot. Sarah Falugo

Para przybyła w wielkim stylu na swój 14-dniowy pobyt na wyspie: Alyssa w lnianej sukience off-the-shoulder marki Maurie + Eve, a James w lnianych szortach i lnianej koszuli na zamówienie marki Battistoni. Spędzili czas na nartach wodnych, snorkelingu, pływaniu z rekinami i płaszczkami. A potem, w Halloween, wzięli ślub. 

Zdjęcie autorstwa Sarah Falugo

Zdjęcie autorstwa Sarah Falugo

„Większość poranków weselnych jest gorączkowa, nasz był wręcz przeciwny”, mówi Alyssa. Para przespała się, a następnie założyła kostiumy kąpielowe – jednoczęściowy kostium Alyssy z teksturą z linii Hunza G – i delektowała się szampanem i goframi na prywatnym pokładzie ich willi. „Wskoczyliśmy do krystalicznie czystej wody i razem długo pływaliśmy” – mówi. „Jak wielu ludzi robi to rano w dniu swojego ślubu?”.

Photo by Sarah Falugo

Photo by Sarah Falugo

Fot. Sarah Falugo

Panna młoda sama zrobiła sobie włosy i makijaż na ceremonię, z oszałamiającym efektem. Jednak, jak sama żartuje, „prawdopodobnie powinnam była poćwiczyć wcześniej”.

fot. Sarah Falugo

Zdjęcie autorstwa Sarah Falugo

Niestandardowa koronkowa suknia ślubna Brock, którą planowała założyć, nie pasowała do plażowej scenerii, więc panna młoda zdecydowała się na drapowaną satynową mini Monique Lhuillier – i jeszcze bardziej ją skróciła, aby dodać sobie wzrostu, ponieważ miała być boso. „Nigdy w milionie lat nie myślałam, że będę brała ślub w krótkiej sukni” – mówi. „Nie chciałam chcieć nosić pełnowymiarowej sukni w piasku, ale chciałam czegoś, co nadal czuło się jak suknia ślubna. Ponieważ miała długi tren z szarfą, była idealna.” Sparowała ją z zegarkiem i satynową torebką z rodzinnej pamiątki – taką samą, jaką jej matka nosiła na własnym ślubie w 1979 roku.

Zdjęcie: Sarah Falugo

Przejażdżka łodzią była magiczna. Była pokryta kwiatami. Piliśmy szampana i mieliśmy mokre stopy w piasku.

Zdjęcie Sarah Falugo

Para popłynęła łodzią z ośrodka na prywatną motu – małą wyspę, na której odbyła się ceremonia. „Podróż łodzią była magiczna,” wspomina Alyssa. „Była pokryta kwiatami. Piliśmy szampana i mieliśmy mokre stopy w piasku”.

Zdjęcie Sarah Falugo

Zdjęcie autorstwa Sarah Falugo

Słońce świeciło, gdy dotarli na wyspę. „Ze wszystkich 14 dni, które tam spędziliśmy, to była naprawdę najpiękniejsza pogoda, jaką mieliśmy” – mówi Alyssa, zauważając, że był to kolejny dowód na to, że wyczucie czasu było właściwe. „Nieszczególnie chciałam brać ślub w Halloween, ale ponieważ było to tak last minute, to było wszystko, co hotel mógł pomieścić. Jednak dni przed i po, które wolałabym mieć – padało. To tylko kolejny przykład na to, że nie należy przywiązywać się do pewnych rzeczy i pozwolić, aby wszystko ułożyło się tak, jak powinno.” 

Fot. Sarah Falugo

Zdjęcie autorstwa Sarah Falugo

Bez przyjęcia weselnego, przyjaciół i rodziny, para szła do ołtarza razem. Usiedli na wiklinowych krzesłach przy ołtarzu, który został udekorowany liśćmi palmowymi, hibiskusem i inną lokalną roślinnością. 

Zdjęcie autorstwa Sarah Falugo

Ślubna obrączka Jamesa jest dokładnym odwzorowaniem

Komentarze |0|

Legenda *) Pola oznaczone gwiazdką są wymagane
**) Możesz używać tych znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
Kategoria: Inne