Drony policyjne mają teraz termowizję

Długie ramię prawa spotyka się z okiem na niebie. Biuro szeryfa hrabstwa Franklin w południowym Waszyngtonie ogłosiło, że ma dwóch nowych „oficerów” w służbie: drony z kamerami termowizyjnymi. I nie mogliby być bardziej podekscytowani z tego powodu.

„To naprawdę niesamowite, jaką technologię można uzyskać w dzisiejszych czasach”, powiedział detektyw Joshua Dennis w Pasco’s KEPR. „Jesteśmy podekscytowani. Nie możemy się doczekać, aby wyjść i ich używać.” Więc, co te drony faktycznie widzą, i co wolno im robić?

Sprawcy w biegu

Prawdę mówiąc, termowizja ma szereg zastosowań poza śledzeniem podejrzanych o popełnienie przestępstwa. Lokalne organy ścigania wykorzystują je do lokalizowania zaginionych osób lub jako część działań podejmowanych w odpowiedzi na katastrofy. „Na terenach rekreacyjnych Juniper Dunes i White Bluffs,” powiedział Dennis. „Dostajemy liczne telefony każdego roku o ludziach utknął lub stracił”.

Prawo na książkach

Policja zapewniła, że nie będzie używać dronów termicznych do nadzoru, i to nie bez powodu. Czwarta Poprawka ustanawia „prawo ludzi do bezpieczeństwa w ich osobach domach … przed nieuzasadnionymi rewizjami i konfiskatami”, a Sąd Najwyższy nałożył ograniczenia na zaawansowane technologicznie rządowe szpiegowanie.

W 1992 r. oficerowie federalni użyli termowizji do prześwietlenia domu Danny’ego Lee Kyllo z drugiej strony ulicy. Uważali oni, że Kyllo uprawiał w swoim domu trawkę, a znając rodzaj światła i ciepła potrzebnego do uprawy pod dachem, chcieli uzyskać sygnaturę cieplną jego rezydencji. Oczywiście, znaleźli znacznie więcej ciepła pochodzącego z garażu niż z innych części domu. Na podstawie skanu termicznego i innych informacji, funkcjonariusze uzyskali nakaz przeszukania i znaleźli ponad 100 roślin marihuany w domu Kyllo.

Jednak w 2001 roku Sąd Najwyższy orzekł, że termowizja domu Kyllo stanowiła przeszukanie, a ponieważ funkcjonariusze nie mieli nakazu na skanowanie, wszystkie uzyskane w ten sposób dowody zostały odrzucone. „Powiedzieliśmy, że Czwarta Poprawka rysuje 'twardą linię przy wejściu do domu’,” napisał sędzia Antonin Scalia. „Ta linia, jak sądzimy, musi być nie tylko stanowcza, ale i jasna – co wymaga jasnego określenia tych metod nadzoru, które wymagają nakazu”.

Tak więc, jeśli dowiesz się, że gliniarze zaglądali do twojego domu za pomocą drona termowizyjnego (i bez nakazu), zadzwoń do dobrego adwokata obrony karnej już dziś.

Komentarze |0|

Legenda *) Pola oznaczone gwiazdką są wymagane
**) Możesz używać tych znaczników i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>
Kategoria: Inne